Cellulit to defekt estetyczny, który jest efektem nieprawidłowego rozłożenia tkanki tłuszczowej pod skórą. Choć nie stanowi problemu pod względem medycznym, to jest przyczyną kompleksów wielu osób. Znacznie częściej problem ten dotyczy kobiet niż mężczyzn. Walka z tą dolegliwością nie jest łatwa, a im szybciej zaczniemy działać, na tym lepsze rezultaty możemy liczyć. Na samym początku cellulit nie jest widoczny gołym okiem, ale wystarczy ucisnąć palcami skórę, aby dostrzec nierówności w fakturze. Już na tym etapie warto zacząć działać. W kolejnym stadium pomarańczowa skórka widoczna jest, gdy siedzimy oraz czasem przy niekorzystnym oświetleniu. W ostatniej fazie cellulit widać wyraźnie niezależnie od pozycji oraz oświetlenia.

W ostatniej fazie nie da się zupełnie wygładzić skóry, dlatego też warto zacząć działać jak najszybciej. Jeżeli zaczniemy odpowiednio wcześnie, będziemy w stanie zapobiec dalszemu rozwojowi, a także wygładzimy już istniejące nierówności. Jednym z takich sposobów jest domowy masaż. Najlepiej wykonywać go przy okazji wcierania balsamów oraz innych preparatów antycellulitowych. Najprostsza wersja to kilkuminutowy masaż, związany właśnie z aplikacją kosmetyków. Wystarczy, że zamiast wsmarować krem byle jak, zrobisz to w świadomy sposób.

Jak wykonać masaż na cellulit?

Najlepiej robić to zaraz po kąpieli, kiedy skóra lepiej wchłania składniki aktywne. Podstawową zasadą masażu jest wykonywanie go ku górze (w kierunku serca). Warto co jakiś czas wykonywać delikatne szczypnięcia skóry. W ten prosty sposób pobudzisz krążenie krwi i limfy.

Warto jednak wykonać nieco bardziej profesjonalny masaż, który da znaczniej bardziej widoczne efekty. Należy robić to codziennie – pod prysznicem lub tuż po nim. Całość najlepiej zacząć od traktowania ciała na przemian zimnym i ciepłym strumieniem wody. Dzięki temu przyśpieszysz krążenie. Następnie wykorzystaj szorstką gąbkę lub specjalną rękawice do wstępnego masażu. Gładź skórę, ruchy prowadząc w kierunku serca. Po wyjściu spod prysznica wykonuj masaż przy pomocy specjalnego preparatu antycellulitowego. Oprzyj nogę o brzeg wanny albo inny przedmiot tak, aby była ona nieco uniesiona. Ułóż dłonie na udzie po obu stronach kolana tak, aby kciuki znajdowały się na przedniej części uda. Przesuwaj dłonie energicznie w górę uda aż do pośladka, cały czas delikatnie uciskając skórę. Powtórz tę czynność 10 razy. Kolejna część masażu polega na ułożeniu jednej dłoni na kolanie, a drugiej pod. Lekko uciskaj skórę, przesuwając dłonie ku górze. To ćwiczenie także powtórz 10 razy.

A może masażer na cellulit?

Do masażu wykorzystać możesz też specjalne przyrządy. Zazwyczaj takie antycellulitowe masażery występują jako rollery z wypustkami. Wystarczy przesuwać je po skórze, aby pobudzić krążenie i metabolizm komórkowy. Bez względu na to, jaki masaż zdecydujesz się wykonywać, warto uzupełnić taką pielęgnację o peeling ciała, wykonywany 2 – 3 razy w tygodniu. W ten sposób pozbędziesz się martwych komórek, wygładzisz skórę, a d tego poprawisz wchłanianie się składników aktywnych.

Masaż na cellulit to jedno z bardziej skutecznych rozwiązań, mające cudowne właściwości. Już po dwóch tygodniach zaobserwujesz poprawę kondycji skóry. Przyśpiesza mikro krążenie, dzięki czemu komórki są lepiej dotlenione i odżywione. Ponadto tkanki są nawilżone i zregenerowane. Szybciej usuwane są toksyny. Skóra staje się lepiej napięta i bardziej elastyczna, gładka i jędrna. Istnieje jednak kilka przeciwwskazań do wykonywania intensywnych masaży, a należą do nich: egzema, ropne wypryski, stany zapalne skóry, grzybica, problemy z krążeniem, słabe naczynia krwionośne oraz zaawansowane żylaki. W pozostałych wypadkach masaż zdecydowanie zadziała pozytywne na stan skóry, warunkiem jest jednak regularność wykonywania.